Postanowiłem podzielić się z wami moją strategią finansową. Jest to niezwykle ważne, bo bez szczegółowego planu i jasno wyznaczonego celu nigdzie nie dojdziemy, będziemy kręcić się w kółko. Bardzo ważną rzeczą jest, aby pragnąć z całego serca, tego co chcemy osiągnąć. Nie można sobie powiedzieć: zrobię to później, bo na chwilę obecną mam ważniejsze sprawy na głowie. Nie! Najważniejszy musi być ten cel. W moim przypadku, a mam nadzieję, że i w waszym jest to wolność finansowa.
Zadajmy więc sobie pytanie: Od czego muszę zacząć, aby być wolnym finansowo? To bardzo proste, można to streścić w trzech punktach. Działania należy podjąć w takiej kolejności jak poniżej, czyli pierwszy punkt wprowadzamy najpierw:
1. Muszę wydawać mniej niż zarabiam! Tym więcej odłożę, tym szybciej będę mógł robić to, na co mam ochotę i żaden szef nie będzie mi stał nad głową. Muszę oszczędzać minimum 10% dochodów.
2. Oszczędzone pieniądze powinienem dzielić na trzy kupki:
a) pieniądze stanowiące poduszkę finansową. To kwota na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń losowych np. utrata pracy. Dla jednych będą to trzymiesięczne dochody, dla innych więcej. W chwili, gdy będziemy mieli odpowiednią ilość środków na tej kupce po prostu przestajemy na nią wkładać i koncentrujemy się tylko na dwóch pozostałych. Pieniądze trzymamy na koncie oszczędnościowym. Bardzo ważne jest, abyśmy mogli je wypłacić w każdej chwili. Używajmy ich rozsądnie, tylko wtedy, kiedy nie mamy wyjścia.
b) druga kupka to pieniądze na bezpieczne inwestycje. Lokujemy je na dobrze oprocentowanych lokatach, w obligacjach bankowych, złocie itd.
c) pozostałe pieniądze wkładamy w inwestycje wysokiego ryzyka, które jednak mogą przynieść duże zyski. Będą to akcje lub kryptowaluty. Osobiście inwestuję w kryptowalutę Lisk, którą można zakupić m.in. na giełdzie bitbay. Tutaj zwroty potrafią być na poziomie tysięcy procent. Ale jest też bardzo duże ryzyko. Najlepiej, pieniądze z tej kupki inwestować w połowie w akcje, w połowie w kryptowaluty. Są też inne inwestycje w tej kategorii.
Ważne jest , aby inwestycje bezpieczne stanowiły minimum 40% wszystkich. W przypadku straty pieniędzy z kupki trzeciej nie zostaniemy na lodzie.
3. Zyski z inwestycji reinwestujemy. Procent składany to potęga, która szybko pozwoli nam zostać osobą wolną. Mówiąc szybko, mam na myśli np. 10 lat, a nie 40 i obietnica głodowej emerytury, której nasze pokolenie i tak nie doczeka.
Warto również stworzyć sobie czwartą kupkę, w którą możemy wkładać pieniądze na chwilowe zachcianki, jak np. wakacje. Dla niektórych perspektywa oszczędzania wszystkiego bez możliwości korzystania z życia w obecnej chwili wydaje się nieznośna. Dla nich jest czwarta kupka.
Wydaje się, że to bardzo trudne i bezsensowne przez kilkanaście lat dzielić wszystkie zarobione pieniądze i oszczędzać tak dużo jak to możliwe. Większość ludzi nie może się powstrzymać od wydawania tu i teraz. Większość nie chce myśleć co będzie jutro, łudząc się, że jak będą mieli problem to ktoś inny im pomoże (np. państwo). Takie osoby pozostaną niewolnikami do śmierci. Gdy przejdą na głodową emeryturę ( o ile przejdą) będą walczyć o przetrwanie i żałować, że nie zmieniły życia, kiedy jeszcze mogli. Będą oskarżać wszystkich wokół siebie za swoje niepowodzenie. Ale tak naprawdę będą sami sobie winni.
Osoby, które poświęcą 10, 15 może nawet 20 lat życia, konsekwentnie realizując swój plan, będą szczęśliwe, zadowolone z życia i dumne, z tego, że są naprawdę wolnymi ludźmi.
To tyle na dzisiaj, zostawiam temat do przemyślenia zarówno sobie, jak i wam. Wkrótce postaram się napisać więcej. Na koniec słowa Roberta Kyiosakiego, z książki "Bogaty Ojciec, biedny Ojciec":
"Biedni biednieją, bogaci się bogacą, a klasa średnia żyje w stresie". Starajmy się osiągnąć prawdziwe bogactwo: wolność finansową!
Pozdrawiam :)